Dodano: 03/10/2011
Na stałe już wpisało się to święto w kalendarz imprez powiatowych: jesień zaczynamy radośnie. I wspólnie. To największy sukces: tak wiele osób chce się bawić razem.
W niedzielę, 2 października, pogoda była jak marzenie. Całe rodziny przyszły do strzeleckiego parku – i dobrze, bo każdy mógł tam znaleźć coś dla siebie. Dzieciaki wręcz nie wychodziły z zakątka, w którym tak wiele się działo. Mogły pooglądać z bliska, jak wyglądała kiedyś chłopska zagroda, pojeździć na kucyku, podmuchać w miech kowalski, by kowal mógł uformować gwoździe. Przy wikliniarzu przyglądały się, jak plecie się koszyki. U garncarza mogły wykonać swój pierwszy gliniany wazon/ dzbanek/garnuszek. Inna rzecz, że potem to najczęściej tatusiowie chodzili z dziełami swoich pociech, starając się je chronić przed rozbiciem, bo dzieci miały co innego do zrobienia! Cała platforma gier i zabaw dostarczała tak wielu atrakcji, że rodzicom trudno było się wyrwać, by obejrzeć wszystko, co Powiat Strzelecki przygotował na ten dzień. I kiedy już-już wydawało się, że jednak zdołają dzieci oderwać od malowania buziek, od rzutów piłeczką (do wytłaczanki po jajkach), to już trzeba było spróbować, czy na szczudłach da się tak łatwo chodzić, jak to się wydaje, czy jest to może sztuka dużo trudniejsza. Ale oto w pobliżu już pojawiali się kolejni wolontariusze, zapraszając do zabaw według swojego pomysłu, albo klowni wydmuchując tysiące małych banieczek z mydlin, zachęcali, by przyjrzeć się z bliska, jak robi się bańki-kolosy.
A gdy jednak dorosłym udało się wyciągnąć dzieci w parkowe alejki, to tam też działo się wiele.
Jak Święto Chleba – to trzeba było najpierw spróbować przepysznych świeżutkich kawałeczków, by móc zdecydować się, czy bardziej naszym kubkom smakowym odpowiada żytni chleb przygotowany przez piekarnię Edyty i Pawła Grabowskich z Otmic, czy może ten wieloziarnisty z 7 zbóż upieczony przez piekarnię Bernarda Kały z Suchej, albo ten gryczany z piekarni Ewy Winnik ze Strzelec Opolskich.
Mieszkańcy powiatu w głosowaniu przyznali pierwszeństwo właśnie chlebowi z mąki gryczanej, a spośród wszystkich głosujących (a było ich ponad 1000!) szczęście w losowaniu uśmiechnęło się do Arkadiusza Domereckiego z Suchodańca (nagroda – toster).
Zanim rozstrzygnięto konkurs na najsmaczniejszy chleb powiatu, można było też skosztować śląskiego kołocza na stoisku przygotowanym przez Konsorcjum Producentów Kołocza Śląskiego, reprezentowane przez trzech cukierników z naszego powiatu – pana Schlenzaga z Jemielnicy, Edyty i Pawła Grabowskich i pana Izydorczyka ze Strzelec Opolskich. Dodatkowo było to świetną okazją aby zobaczyć, jak się go przygotowuje, o czym ze swadą opowiadał Remigiusz Rączka, prowadzący programy kulinarne w TV Silesia.
A wcześniej jeszcze można było z bliska pooglądać kunszt tych, którzy przygotowali na swoje żniwnioki – sołeckie czy gminne – korony dożynkowe. Każdą z gmin powiatu reprezentowało w korowodzie jedno sołectwo z własną przepiękną koroną. I trzeba przyznać, że do najwnikliwszych ich obserwatorów należały panie. To głównie one przecież przez wiele miesięcy przygotowują w swoich wioskach korony (panowie są od cięższych prac, np. przygotowania metalowych stelaży), a kiedy mają okazję podpatrzeć, jak robią to inni – muszą z takiej szansy skorzystać!
I tak doszliśmy do początku imprezy – barwnego korowodu, który ruszył spod siedziby starostwa do strzeleckiego parku, gdzie z aplauzem witano nie tylko zabawne hasła młodzieży, ale też każdą grupę. Pochód otwierał dziecięcy duet śpiewaczy: Simona i Denis, niosący chleb upieczony specjalnie na tę okazję i ufundowany przez Piekarnię Państwa Grabowskich. Zaraz za nimi pojawiły się leśnickie mażoretki „Słoneczka”, potem orkiestra z Leśnicy, która pod batutą Klaudiusza Lisonia dała porywający koncert (kto nie słyszał, niech żałuje!), a następnie – reprezentanci wszystkich jednostek organizacyjnych Powiatu Strzeleckiego.
Było zabawnie, kolorowo, wesoło. Tak, jak powinno być na każdym święcie. Ale to było wyjątkowe: to było drugie Powiatowe Święto Chleba.
Podobnie jak rok temu – przygotowaliśmy dla Państwa zupełnie wyjątkowy prezent – wystawę starych zdjęć pt. „Strzelczan Album Rodzinny – od kołyski aż po grób”, a oryginalnym do niej dodatkiem, z której za darmo mogło skorzystać aż pięćset osób, było zrobienie sobie zdjęcia w zupełnie starym stylu. Atelier w stylu retro przyciągało do późnego wieczora tłumy chętnych!
Ale też trzeba przyznać, że współcześnie wykonane zdjęcie w kolorze sepii, w dodatku na oryginalnym tle z napisem Strzelczan Album Rodzinny – bezcenne!
Gdyby tych wszystkich atrakcji było komuś mało, wystarczyło poczekać do wieczora. O godzinie 20 stej rozpoczął się pierwszy w powiecie pokaz laserowy, który spotkał się z wielkim entuzjazmem młodzieży. Na Święcie Chleba nie brakowało jednakże sympatyków tradycyjnych atrakcji, i dobrze, bo na pewno opuścili park usatysfakcjonowani. Specjalnie dla nich przygotowano niespodziankę- pokaz sztucznych ogni, które rozświetliły niebo nad malowniczymi ruinami zamku.
Po tym dniu pełnym atrakcji trudno było zasnąć nie tylko organizatorom, ale i gościom Święta. Kolejne już za rok…
Dowiedz się więcej